Masło orzechowe Basia Basia od Alpi Hummus - produkt miesiąca #08

31 października 2017

Masło orzechowe - jeden z narodowych przysmaków Amerykanów - coraz częściej gości i na naszych stołach. Zaryzykuję stwierdzenie, na podstawie własnych obserwacji, że można je bez problemów dostać w większości sieci spożywczych - a wybór jest naprawdę spory, choć paradoksalnie trudno znaleźć produkt, który nie odstraszałby swoim składem.

Wyobraźcie sobie, że na sklepowych półkach znalazłam masła orzechowe, które zawierają między innymi olej palmowy, olej słonecznikowy, syrop glukozowo-fruktozowy, aromat wanilinowy czy cukier (w przypadku kilku produktów widniał na pierwszym miejscu składu!). Po takiej lekturze ochota na kanapkę z masłem orzechowym momentalnie przechodzi, przynajmniej u mnie. Wśród polskich producentów różnego rodzaju smarowideł do chleba znalazłam jednak takiego, którego masła orzechowe mogę Wam z czystym sumieniem polecić. Na myśli mam masła orzechowe BASIA BASIA (genialna nazwa dla tego typu produktu, prawda?), które powstają w małej rodzinnej manufakturze ALPI Hummus, którą być może część z Was kojarzy z moich blogowych przeglądów produktów spożywczych.

BASIA BASIA, CZYLI ORZECHOWY ZAWRÓT GŁOWY


Manufaktura ALPI Hummus powstała w 2014 roku z inicjatywy Oli i Piotra, małżeństwa i wielkich pasjonatów gotowania. Podczas wspólnych zagranicznych podróży odkrywali oni nowe smaki, nieznane wówczas szerzej w Polsce, i właśnie wtedy narodził się pomysł wystartowania z własnym biznesem. Tak powstał ich pierwszy klasyczny hummus - całkowicie naturalny, bez konserwantów, glutenu i tłuszczów trans. Po nim przyszła pora na smakowite eksperymenty, w wyniku których powstały między innymi Hummus polski z dodatkiem czosnku niedźwiedziego, czarnuszki i oleju lnianego, Hummus pomidorowy, a także produkowane na specjalne zamówienie Hummus konopny i Hummus śliwkowy.

W niedługim czasie do rodziny hummusów dołączyły masła na bazie różnorodnych orzechów, które zachwycają nie tylko składem, ale i oryginalnymi etykietami z sympatyczną wiewiórą. Na ten moment jest ich aż siedem:


1. BASIA BASIA MASŁO ORZECHOWE NATURALNE / Skład: orzeszki ziemne prażone 100%.

2. BASIA BASIA MASŁO ORZECHOWE CHRUPIĄCE / Skład: orzeszki ziemne prażone 99%, sól himalajska.

3. BASIA BASIA MASŁO Z ORZECHÓW LASKOWYCH / Skład: orzechy laskowe prażone blanszowane 100%.

4. BASIA BASIA MASŁO ORZECHOWE Z BANANEM / Skład: orzeszki ziemne prażone 82%, suszone banany BIO, len, chia.

5. BASIA BASIA MASŁO MIGDAŁOWE / Skład: migdały prażone nieblanszowane 100%.

6. BASIA BASIA MASŁO ORZECHOWE Z BIAŁĄ CZEKOLADĄ / Skład: orzeszki ziemne prażone 87%, biała czekolada (cukier, masło kakaowe, mleko pełne w proszku, emulgator - lecytyna sojowa, aromat waniliowy), sól himalajska.

7. BASIA BASIA MASŁO ORZECHOWE CIASTECZKOWE / Skład: orzeszki ziemne prażone 86%, ciasteczka BIO (BIO mąka pszennam BIO cukier trzcinowy, BIO tłuszcz kokosowy), sól.

Wszystkie Basie (a także hummusy) powstają w małych partiach pod konkretne zamówienie, i póki co nie są powszechnie dostępne w sklepach w całej Polsce, ponieważ wiązałoby się z koniecznością ich długiego przechowywania, co odbiłoby się na jakości i świeżości produktów - a te nie mają długiej daty przydatności do spożycia. Oli i Piotrowi zależało na stworzeniu produktów nie tylko smacznych, ale i zdrowych, bez szkodliwej chemii i sztucznych, niepotrzebnych dodatków takich jak właśnie cukier czy olej palmowy. Stąd też masła i hummusy można dostać wyłącznie w sklepach z dobrą i zdrową żywnością oraz w kilkunastu sklepach internetowych; ich listę znajdziecie TUTAJ - ja polecam Wam szczególnie Pole na Stole.


NASZE BASIE BASIE


W naszej kuchni zagościły dwa masła - orzechowe chrupiące i orzechowe z bananem; już dawno chcieliśmy ich spróbować.
Myślę, że nie ma się co rozpisywać - obie Basie są przepyszne i świetnie smakują jako dodatek do kanapek czy naleśników! Można je jeść również łyżeczką prosto ze słoiczka lub łyżeczkę zastąpić kawałkiem herbatnika albo ulubionego owocu (podobno są rewelacyjne z truskawkami). Masła mają kremową konsystencję, łatwo się rozsmarowują i z pewnością przypadną Wam do gustu - tak jak i nam! Jeśli chcecie być na bieżąco z Basiowymi nowościami, zaglądajcie nie tylko na stronę marki (KLIK), ale i na jej profil na Facebooku (KLIK)!



Zdjęcia: Agnieszka Werecha
- Justyna

author

Justyna Ziembińska-Uzar

Cześć! Nazywam się Justyna Ziembińska-Uzar i od 5 lat na swoim blogu opowiadam o ciekawych polskich produktach oraz przedstawiam polskie marki. Moją misją jest promocja patriotyzmu konsumenckiego w codziennym wydaniu. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej, na nowo odkrywając dla siebie hasło "dobre, bo polskie"!


Udostępnij ten post

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Komentarze na blogu są moderowane.

Komentarze zawierające treści obraźliwe i złośliwe, a także zawierające reklamy, linki do sklepów i stron firmowych oraz stanowiące wsparcie dla marketingu szeptanego nie będą publikowane.

Moderacja komentarzy może trwać do 48 godzin.

Moje przeglądy