Kura d. - szycie różności

3 lutego 2013



Podobno ludzie dzielą się na tych, który kochają koty i na tych, których ich nie cierpią. Ja koty uwielbiam i – wychowana w kocim towarzystwie – nie wyobrażam sobie domu bez nich. Niestety, życie musiało zweryfikować moje plany: mąż, pomimo dzielenia ze mną miłości do tych mruczących stworzeń, jest na kocią sierść uczulony, a każdy kontakt z nią od razu wywołuje atak alergii.



W naszym mieszkaniu kilka dni temu pojawił się jednak kot. Jest mały, miły w dotyku, uwielbia przytulanie i może bez żadnych nieprzyjemnych skutków dla męża spać z nami w łóżku! I nawet nie przeszkadza mi, że jest to kot… pluszowy. Dodajmy – z antyalergicznym wkładem.




Ten słodki kiciuś od razu podbił nasze serca. Przyjechał do nas prosto z Rabki od przesympatycznej pani Agaty Stasik, która z miłości do szycia założyła niezwykłe miejsce – manufakturę o wdzięcznej nazwie „Kura d.”, czyli po prostu „Kura domowa”.


Powstają w niej przedmioty niezwykłe – bo wykonywane ręcznie i według autorskiego projektu. Gdy po raz pierwszy oglądałam wyroby pani Agaty, wiedziałam, że właśnie oglądam zabawki, którymi będą się bawić dzieci moje i moich przyjaciół. Pani Agata za pomocą igły i nici wyczarowuje nie tylko przytulanki: koty, żaby, krokodyle, lisy, małpy, patyczaki, sowy, pieski, zajączki, króliki, żyrafy, ale i fantastyczne poduszki w kształcie – uwaga! – zębów, kur czy koników morskich, kocie zagłówki podróżne, eleganckie śliniaczki, anioły, pościel czy ozdoby świąteczne. Wszystkie urzekają radosnymi odcieniami użytych materiałów, perfekcyjnym wykonaniem i specjalnym antyalergicznym wypełnieniem. Są bezpieczne nawet dla najmłodszych dzieci. Można je prać w pralce. Dodatkową zaletą są ich bardzo rozsądne ceny – zaczynają się już od 7 zł i rosną w zależności od modelu oraz wielkości danego przedmiotu, i tak na przykład zagłówki dla dziecka kosztują 35 zł (dla dorosłego są o 5 złotych droższe), a zwierzaki z długimi łapkami około 40 zł.



Muszę przyznać, że spośród oferowanych przedmiotów najbardziej spodobała mi się… pluszowa żywność, idealna do dziecięcej kuchni. Myślę, że każda mała pani domu albo każdy początkujący młody kucharz chętnie zaserwuje rodzicom polarowe pierogi ruskie, jajko sadzone lub rosół ugotowany na pluszowej włoszczyźnie. A na deser będą bawełniane truskawki i słodkie muffinki (które, jak obiecuje pani Agata, na pewno nie pójdą w biodra). Smacznego!



Manufaktura realizuje również zamówienia indywidualne, personalizowane oraz promocyjne (dla firm i różnych instytucji). Jeśli – na przykład – macie własny projekt przytulanki bądź chcielibyście zmienić deseń materiału rzeczy dostępnej w katalogu, to Kura d. sprosta waszym oczekiwaniom. Na zamówienie czeka się około czternastu dni, ponieważ dana rzecz jest szyta dopiero po zaksięgowaniu wpłaty, dzięki czemu pani Agata unika przepełnionych półek. Warto wiedzieć (i docenić), że wszystko robi samodzielnie – projektuje, kopiuje wykroje, kroi materiał, szyje, wypycha, haftuje detale, pakuje, wysyła, fotografuje; sama też prowadzi stronę internetową, blog i fanpejdż na portalu społecznościowym. Jednak te wszystkie tak liczne obowiązku dają jej ogromną satysfakcję.



Dwudziestosześcioletnia pani Agata jest mamą dwuletniej Zuzi. Ma tolerancyjnego na jej szyciowe szaleństwo męża i kochanego psa wziętego ze schroniska. Pracowała jako dyspozytor transportu międzynarodowego, skończyła kosmetologię, przez osiem lat grała na wiolonczeli. Szyć zaczęła mniej więcej cztery lata temu, bo chciała mieć ładne i tanie zasłony oraz poszewki na poduszki. Po nich spod jej ręki zaczęły wychodzić ozdoby do domu, które bardzo spodobały się krewnym i znajomym. Zachęcona pozytywnym odbiorem swoich prac, zaczęła prowadzić blog. W międzyczasie zaszła w ciążę, podczas której musiała dużo leżeć – i to właśnie wtedy zaczęła szyć dla dzieci. I stało się to jej pasją, o której może opowiadać godzinami:



Szycie jest moją pracą pełnoetatową, którą uwielbiam i codziennie chciałabym skakać z radości, że mogę to robić. Inspirację czerpię ze wszystkiego: z obrazków mojej córki, z rysunków innych dzieci, z ilustracji w książkach, z reklam... Staram się, aby moje zabawki miały prosty kształt, nierozbudowaną formę i ciekawy materiał. Staram się również szyć z polskiej bawełny, niestety nie zawsze się to udaje. Moją misją przewodnią jest walczenie z plastikowymi, często niebezpiecznymi zabawkami. Dlatego zabawki które szyję mają niewygórowane, rozsądne ceny, tak aby mogły trafić do każdego domu.



Zuzia, córka pani Agaty, to niewyczerpane źródło inspiracji i testerka każdego nowego przedmiotu. To ona, jak przyznała pani Agata, popycha ją do coraz to nowych wyzwań i obnaża słabe strony danej zabawki, dzięki temu te, które trafiają do klientów, są już pozbawione wad.



Prace pani Agaty doceniają nie tylko najmłodsi klienci i ich rodzice. Twórczyni manufaktury została laureatką konkursu Dobrowianki „Dobrze zrobić coś swojego” i Orange „Reklama dla firm”. Jestem przekonana, że to nie koniec sukcesów.



Mam nadzieję, że zachęciłam Was do dużych zakupów w manufakturze pani Agaty. Która rzecz spodobała Wam się najbardziej? Podzielcie się opiniami!



Strona internetowa: http://kura-d.pl/









Udostępnij

Google+

2 komentarze :

  1. Polacy, co Wy zrobiliscie z polskiego jezyka. Mieszkam za granica ponad czterdziesci lat i w glowie nie miesci mi sie glupota polskiego narodu, przynajmniej tej wiekszej jego czesci. Polski produkt powinien miec polska nazwe a nie jakies dziwolagi jezykowe. Prosze spojrzec tylko na lewa strone, czy GaulDesign, Green Sheep, Lovekids sa polskimi nazwami? Tusk razem z POlszewikami niszczy Polske a
    WSZYSCY Polacy niszcza polskie tradycje i polski jezyk.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wejdz na facebook.com/Dollsbearsandbunnies. Polacy szyja bardzo fajne zabawki w Wielkiej Brytanii, wysylaja do Polski za £3. Wszystko zapakowane w pudelka.Kupilam kilka miesiecy temu zajaczka. Bardzo jestem zadowolona

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające treści niemerytoryczne, obraźliwe i złośliwe, a także zawierające reklamy, linki do sklepów i stron firmowych oraz stanowiące wsparcie dla marketingu szeptanego nie będą publikowane.

Moderacja komentarzy może trwać do 48 godzin, prosimy o cierpliwość.